W dniach 9–19 września, pod przewodnictwem Księdza Proboszcza, przeżyliśmy wyjątkowy czas pielgrzymowania po Andaluzji – czas modlitwy, odkrywania piękna, wspólnoty, radości i… oczywiście hiszpańskiego słońca.
Odwiedziliśmy między innymi Malagę, Rondę, Granadę, Kadyks, Sewillę, zachwycając się pięknem miast, zabytków, kościołów i niezwykłą kulturą Andaluzji. Był także Gibraltar i Makaki a nawet wyprawa do Maroka – z rejsem przez Cieśninę Gibraltarską i odkrywaniem zupełnie innego świata z dromaderami.
Każdy dzień był przede wszystkim czasem spotkania z Panem Bogiem. Codziennie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, sprawowanej w niezwykłych miejscach, kościołach i sanktuariach. Naszym duchowym przewodnikiem przez całą pielgrzymkę było Najświętsze Serce Pana Jezusa. Wpatrując się w Serce Chrystusa, uczyliśmy się na nowo zaufania, wdzięczności i oddawania Mu naszego życia. Kulminacją pielgrzymki był ostatni dzień, kiedy dokonaliśmy zawierzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa – powierzając Mu nas samych, nasze rodziny, parafię i wszystkie intencje, które zabraliśmy ze sobą.
Ale pielgrzymka to przecież nie tylko modlitwa i zwiedzanie! Było również morze, plaża, kąpiele, słońce i chwile odpoczynku. Były hiszpańskie smaki, wspólne posiłki, rozmowy przy stole, tapas i odkrywanie tego, że nawet przy jednym stole można bardzo szybko stworzyć prawdziwą wspólnotę.
Poznawaliśmy również kulturę Andaluzji – zobaczyliśmy flamenco, poczuliśmy jego niezwykły temperament, a także mieliśmy okazję zobaczyć arenę corridy. Było więc trochę historii, trochę sztuki, trochę adrenaliny, dużo śmiechu i jeszcze więcej wspólnych chwil.
Były zachwyty nad pięknymi widokami, zdjęcia robione chyba z każdego możliwego miejsca, czasem zmęczone nogi, czasem poszukiwanie cienia… ale przede wszystkim była radość bycia razem.
Dziękujemy Panu Bogu za ten piękny czas, za wszystkie Eucharystie, modlitwy, rozmowy i spotkania. Dziękujemy pilotowi p. Marcinowi Olejowskiemu za profesjonalne prowadzenie naszej grupy a PatronTravel za organizację pielgrzymki.
Z Andaluzji wracamy bogatsi o wspomnienia, nowe znajomości, setki zdjęć, smak hiszpańskiej kuchni, rytmy flamenco, widoki, których długo nie zapomnimy… i przede wszystkim z jeszcze większym pragnieniem, aby Serce Jezusa było naszym domem i drogą.
Andaluzja – dziękujemy!
Najświętsze Serce Jezusa – zmiłuj sie nad nami 